Blog

Jak karmić konia, gdy za oknem sroga zima?

Hippovet

Konie muszą być przygotowane do stawienia czoła mrozom, dlatego ich dieta powinna ulegać modyfikacji w zależności od pogody. Niskie temperatury stawiają dodatkowe wymagania metabolizmowi konia – zwierzę zużywa więcej energii do wykonywania tych samych czynności. By utrzymać stałą temperaturę ciała i nie stracić kondycji koń potrzebuje dodatkową ilość kalorii dostarczonych w codziennej diecie. Należy również pamiętać, że tłuszcz podskórny pomaga w utrzymaniu ciepła i pozwolić koniowi na odłożenie niewielkich rezerw.

  1. Po pierwsze – pasze objętościowe

Zimową bazę paszową powinny stanowić pasze objętościowe – w przypadku naszego kraju jest to najpewniej siano. Siano, którym pożywia się konie zimą najczęściej pochodzi z późniejszych zbiorów i nie jest tak atrakcyjne i zielone, jak siano zebrane w pierwszym pokosie. Mimo gorszej jakości ma ono wiele zalet. Jedną z nich jest mniejsza zawartość węglowodanów rozpuszczalnych (glukoza, sacharoza, fruktoza, fruktany), szczególnie korzystna dla koni otyłych, insulinoopornych, czy cierpiących na zespół metaboliczny. W miejsce węglowodanów rozpuszczalnych, wchodzą natomiast węglowodany nierozpuszczalne, czyli włókno, będące niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu układu pokarmowego koni. W czasie niskich temperatur fermentacja włókna w jelitach pozwala na wytworzenie pokładów ciepła, a właściwie jest głównym jego źródłem. Inną zaletą takiego siana jest zawartość mniejszej ilości chwastów. Siano gorszej jakości jest zazwyczaj mniej smaczne, co sprawia, że jest wolniej pobierane i zmniejsza się ryzyko kolek, spowodowanych zatkaniem przewodu pokarmowego.

Jednak w trakcie mrozów należy zadbać o dostarczenie do organizmu konia większej ilości białka i tłuszczu niż te pochodzące z pasz objętościowych, zwłaszcza w przypadku „zimowego” siana. Trzeba jednak uważać ze zwiększaniem ilości pasz treściwych – łączy się to z dostarczeniem większej ilości energii oraz cukrów łatwostrawnych. W przypadku energii pochodzącej z owsa może się to skończyć nadmierną pobudliwością konia.

  1. Bezpieczne zwiększenie ilości kalorii – olej

Bardzo dobrym sposobem na bezpiecznie podniesienie energetyczności dawki jest dodatek oleju. O tym, który wybrać pisaliśmy tutaj: https://sklep.hippovet.pl/pl/n/34. Olej zawiera dwa i pół do trzech razy więcej energii niż ziarna i dlatego jest świetnym sposobem na zwiększenie kalorii w diecie bez skarmienia dużych ilości paszy. Ponadto kwasy tłuszczowe omega-3 zawarte w olejach wspomagają pracę układu immunologicznego.

  1. Zimowe dodatki

Zimą warto również pomyśleć o dodatku skoncentrowanej mieszanki paszowej, bogatej w białko i inne składniki odżywcze. Jej rodzaj zależy od indywidualnej potrzeby konia i przed wyborem polecamy skonsultować się z dietetykiem. W przypadku koni skarmianych tylko paszami gospodarskimi koniecznym jest zadbanie o dostarczenie dodatkowych ilości witamin i minerałów wraz z właściwym suplementem. Pamiętając o tym, że im dłużej koń żuje, tym więcej ciepła wytworzy, warto poza sianem zadbać o dodatek sieczek. Co więcej, dłuższe żucie wytwarza więcej śliny, co pomaga buforować kwas żołądkowy i zapobiegać owrzodzeniom, a także skutecznie zajmuje konia podczas długich wieczorów w boksie.

  1. Zdrowe nawodnienie – woda i mesz

Ostatnim, choć nie mniej ważnym zimowym niezbędnikiem jest woda. Odpowiednie nawodnienie jest niezbędne do sprawnego przesuwania się zjedzonej treści w jelitach. Konie naturalnie piją nieco mniej wody, gdy temperatura spada, dlatego należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić wystarczające spożycie. Bezwarunkowo trzeba zapewnić stały dostęp do niezamarzniętej wody, a ponad to warto kilka razy w tygodniu zaserwować dodatkowy ciepły posiłek w postaci meszu. Poza zaletami stosowania meszu, pomoże on w utrzymaniu temperatury ciała oraz wspomoże perystaltykę jelit.