Blog

Wrzody, flegmona i happy end

Hippovet

Rozpoczynając drugie podejście do leczenia choroby wrzodowej (przypadek opisany w pierwszym wpisie z wrzodowego cyklu), nie sądziłam, że po drodze przyjdzie nam zmagać się dodatkowo z flegmoną. Flegmona jest ropnym zapaleniem tkanki łącznej wywołanym przez bakterie dostające się pod skórę wskutek jej uszkodzenia. Leczenie farmakologiczne polega na antybiotykoterapii, dodatkowo stosuje się chłodzenie i masaż strumieniem zimnej wody we wczesnej fazie, oraz rozgrzewanie i zawijanie kończyn w późniejszej, kluczowy jest również ruch.

Balansując pomiędzy podawaniem omeprazolu, ulgastrolu, iniekcji z antybiotykiem, zawijaniem owijek, a kolejno podawaniem antybiotyku doustnego w związku z nawrotem flegmony, dotrwałyśmy do gastroskopii kontrolnej. I tak oto po 8 tygodniach leczenia gastroskopia wykazała wygojenie praktycznie wszystkich zmian, z nieznaczną hiperkeratozą w niewielkim obszarze części bezgruczołowej żołądka! Biorąc pod uwagę niepowodzenie pierwszego leczenia,  ostrożnie podchodziłam do zakładania aż tak pozytywnego zakończenia, ale jednak prawidłowo przeprowadzona farmakoterapia, odpowiednie żywienie i zapewnienie spokoju zaowocowały zaleczeniem zmian.

Już w trakcie trwania terapii klacz zdecydowanie się wyciszyła i przestała nerwowo reagować na łydkę podczas pracy pod siodłem. Chętniej przyjmowała również rozluźnioną sylwetkę w trakcie treningu, a palpacja okolicy brzucha spotykała się z mniejszym sprzeciwem ze strony konia. Wielu właścicieli zgłasza podobne obserwacje, co związane jest ze zmniejszeniem dyskomfortu odczuwanego przez konie.

Podsumowując, leczenie farmakologiczne opierało się na omeprazolu i ulgastrolu. Drugiego składnika zabrakło podczas pierwszego leczenia i to mogło być jedną z przyczyn jego niepowodzenia.

Dieta zakładała cztery posiłki dziennie, a w każdym z nich występował Brandon XS i niemelasowana sieczka z lucerny  – Luzerne+. Dodatkowo trzy razy w tygodniu podawany był Alpen Grun Mash, który nie zawiera w składzie zbóż, a dzięki obecności siemienia lnianego i prebiotycznego włókna Prenatura wspiera regenerację układu pokarmowego. Raz dziennie do posiłku trafiał też Gastrointestinal. Co istotne – podczas antybiotykoterapii zastosowanej w związku z flegmoną konieczne było wprowadzenie probiotyku BioCell, który miał za zadanie utrzymywanie prawidłowej mikroflory jelit i przeciwdziałanie skutkom ubocznym antybiotyku, takim jak biegunki i zaburzenia wchłaniania. BioCell zostanie w diecie na dłuższy czas, a posiłki niskocukrowe i bogate w błonnik będą musiały towarzyszyć klaczy już na stałe. Teraz czeka nas powolne zmniejszanie dawki leków i powrót do regularnych treningów, których częstotliwość w trakcie leczenia była mniejsza.

Mam nadzieję, że powyższa historia pokrzepi właścicieli zmagających się z chorobą wrzodową u ich podopiecznych 🙂

Natalia Marcinkowska